Niby taki zwyczajny wieczór. Lody z gorącym musem malinowym, szarlotka z lodami, czekolada na gorąco i cappucino, trochę za duży stół i ogromne fotele, z których i tak się nie korzysta bo trzeba siedzieć na samym koniuszku żeby się słyszeć.
Ludzie naokoło, muzyka gra, na telewizorze leci jakiś mecz przeplatany serialami.
Niby zwyczajnie... ale wracając do domu całą drogę śpiewałam na cały głos i uśmiechałam się sama do siebie. I szczerzę się cały czas - bo niby tak zwyczajnie.... a tak cudownie! :)
No i doczekać się nie mogę następnego weekendu i imprezy, która zapowiada się nie tylko w wyśmienitym towarzystwie (jakiego sobie nawet nie wymarzyłam - dlatego Marcinie, nie ma innej opcji, musisz tam być!), ale też w ciekawej stylizacji, do której się właśnie przygotowujemy (łącznie z zaplanowanymi wizytami w solarium, żeby nie było że jesteśmy na Hawajach i tacy bladzi :P)
No, to teraz już szczęśliwa i usmiechnięta mówię "Kolorowych snów" i Aloha!
Ludzie naokoło, muzyka gra, na telewizorze leci jakiś mecz przeplatany serialami.
Niby zwyczajnie... ale wracając do domu całą drogę śpiewałam na cały głos i uśmiechałam się sama do siebie. I szczerzę się cały czas - bo niby tak zwyczajnie.... a tak cudownie! :)
No i doczekać się nie mogę następnego weekendu i imprezy, która zapowiada się nie tylko w wyśmienitym towarzystwie (jakiego sobie nawet nie wymarzyłam - dlatego Marcinie, nie ma innej opcji, musisz tam być!), ale też w ciekawej stylizacji, do której się właśnie przygotowujemy (łącznie z zaplanowanymi wizytami w solarium, żeby nie było że jesteśmy na Hawajach i tacy bladzi :P)
No, to teraz już szczęśliwa i usmiechnięta mówię "Kolorowych snów" i Aloha!

3 komentarze:
No z takimi pysznościami to nie jest wieczór zwyczajny... ;)
Taaak zapraszam na moje sweet sixteen :D Tak się właśnie czuję, jak nastka :D No w porywach do 20-latki :P
Ale fajnie, też bym poszła na taką imprezę ;)
zapraszam :))))
Prześlij komentarz